Prawa_autorskie

Przestrzeganie praw autorskich to nie cenzura. Parlament Europejski po stronie twórców

13 września 2018

Parlament Europejski opowiedział się za sprawiedliwym i uczciwym dzieleniem się pieniędzmi przez platformy internetowe z twórcami. 12 września posłowie poparli dyrektywę o prawie autorskim na jednolitym rynku cyfrowym, dzięki której twórcy będą otrzymywać uczciwą zapłatę za rozpowszechnianie ich utworów w sieci.

.

„Przestrzeganie praw autorskich to nie cenzura!” – podkreślił poseł Tadeusz Zwiefka, który z ramienia delegacji PO-PSL koordynował prace nad tym tematem w Komisji Prawnej. „Jesteśmy za jasnymi zasadami gry dla polskich artystów i wspieramy rozwój polskiej kultury, jednocześnie nie ograniczając wolności w sieci i gwarantując ochronę prawa użytkowników Internetu.”

.

Przyjęcie dyrektywy otwiera drogę właścicielom praw autorskich oraz administratorom platform do wspólnego wypracowania rozwiązań precyzujących to, w jaki sposób ta dyrektywa będzie ich obowiązywała w praktyce. Szczegóły ograniczeń, którym będą podlegały platformy internetowe będą dopiero ustalane.

.

Jak zapewnia poseł Zwiefka, obawy wielu obywateli, które są często wynikiem przekłamań powielanych na temat dyrektywy, nie mają uzasadnienia, a wolność w Internecie nie jest zagrożona. „Pragnę wyjaśnić, że: 1) każdy będzie mógł prezentować swoje opinie w Internecie. Nie ma żadnych zmian w tym temacie, nie ma mowy o cenzurowaniu Internetu. Przestrzeganie praw autorskich to nie cenzura!; 2) tak jak dotychczas – każdy użytkownik Internetu będzie miał nieograniczony dostęp do wiedzy encyklopedycznej i faktograficznej; 3) tworzenie memów, robienie zdjęć w miejscach publicznych, zamieszczanie linków do ulubionych piosenek nie będzie żadnym problemem – tak jak do tej pory; 4) jeśli nie zarabiasz na czyjejś twórczości – nic się dla Ciebie nie zmieni!” – podkreślił poseł Zwiefka.

.

Poparcie dla dyrektywy deklarowali liczni twórcy, zarówno polscy, jak i zagraniczni.

.

Piosenkarka i reżyserka Maria Sadowska:

Jeśli rolnik sprzedaje ziemniaki, na których wyprodukowanie poświęcił pół roku, to zgodnie uważamy, że należy mu się zapłata. Jeśli jednak reżyser pracował nad filmem trzy lata, to zdaniem bardzo wielu powinien się cieszyć, że ktoś chce oglądać to, co stworzył. I to powinno wystarczyć za zapłatę.

Nie ma zrozumienia, że kultura to biznes, który w dodatku napędza całą gospodarkę.

.

Reżyserka i scenarzystka, przewodnicząca Gildii Reżyserów Polskich, Joanna Kos-Krauze:

Nie ma powodu, żeby wielkie koncerny internetowe nie płaciły twórcom wartości intelektualnych, jeśli korzystają na tych wartościach. My nie chcemy pieniędzy od Kowalskiego. Chcemy ich od Google’a.

.

Wokół zmian w zakresie praw autorskich narosło mnóstwo mitów i kłamstw. Ci z Państwa, którzy zechcą zgłębić temat, poniżej znajdą kilka ciekawych linków:

.

https://www.rp.pl/Komentarze/180919707-Jak-linia-partyjna-odbiera-rozum-mediom-prawicowym.html

https://www.rp.pl/Media-i-internet/309129897-Unia-po-stronie-tworcow.html

http://serwisy.gazetaprawna.pl/prawo-autorskie/artykuly/1256053,wojtas-z-izby-wydawcow-prasy-o.html

http://serwisy.gazetaprawna.pl/prawo-autorskie/artykuly/1256009,acta2-tej-bajki-nie-udalo-sie-sprzedac.html

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE