pap

Poseł Zwiefka wśród najaktywniejszych posłów w Parlamencie Europejskim

18 marca 2014

PAP – VoteWatch o Polakach w PE: kto pisał sprawozdania, kto składał poprawki 

Informacja Polskiej Agencji Prasowej

.

17.03. Bruksela (PAP) – Podczas kończącej się kadencji PE w polskiej delegacji najbardziej aktywne pod względem liczby przygotowanych sprawozdań były Danuta Huebner i Lidia Geringer de Oedenberg – wynika ze statystyk portalu VoteWatch, który monitoruje działalność europosłów.

.

Wszystkie przepisy unijne, a także niewiążące rezolucje przyjmowane przez Parlament Europejski, wymagają wcześniejszego przygotowania tzw. sprawozdania. Ich autorami są posłowie sprawozdawcy, którzy odpowiadają za drobiazgowe uzasadnienie i ostateczny kształt przepisów czy uchwał, a także opiniują zgłaszane poprawki. Dr Melchior Szczepanik z Instytutu Spraw Publicznych (ISP) mówi PAP, że sprawozdania (zwane w unijnym żargonie raportami) są „instrumentem wpływu” w rękach europosłów. Dzięki nim kształtują oni unijne prawo i politykę.

 .

„Kluczowe sprawozdania dostają posłowie o mocnej pozycji, którzy są w PE od wielu lat. To wyraz tego, że poseł jest osobą poważaną” – podkreśla ekspert.

 .

Na podstawie sprawozdań legislacyjnych tworzone są następnie unijne przepisy. Są też sprawozdania nielegislacyjne, które jedynie wyrażają stanowisko europarlamentu w sprawach, w których ma on ograniczone kompetencje, np. w kwestiach światopoglądowych lub w polityce zagranicznej. To właśnie nad sprawozdaniami głosują eurodeputowani podczas odbywających się raz w miesiącu sesji plenarnych w Strasburgu.

 .

Według Szczepanika w obecnej kadencji większość najważniejszych sprawozdań dotyczących energetyki, budżetu UE czy walki z kryzysem trafiało do doświadczonych posłów z dużych lub starych krajów UE.

 .

Z danych VoteWatch, które nie obejmują ubiegłotygodniowej sesji plenarnej, wynika, że polskimi rekordzistkami pod względem liczby sprawozdań są Danuta Huebner (PO) i Lidia Geringer de Oedenberg (SLD), które w ciągu prawie pięciu lat przygotowały po 14 takich dokumentów.

 .

Huebner od początku kadencji jest szefową parlamentarnej komisji rozwoju regionalnego. Ta była komisarz UE ds. polityki regionalnej z ramienia PE prowadziła prace nad reformą polityki spójności, która ma uprościć korzystanie z funduszy unijnych. W nowym siedmioletnim budżecie UE Polska będzie największym odbiorcą tych środków.

 .

Z kolei Oedenberg jest jedną z pięciorga kwestorów Parlamentu Europejskiego. Zasiada w dwóch komisjach PE: prawnej i petycji. Przez komisję prawną przechodzi znaczna część unijnych przepisów, uchwalanych przez PE.

 .

W czołówce znalazł się zasiadający również w komisji prawnej Tadeusz Zwiefka (PO), który jest autorem 11 sprawozdań. Po 10 sprawozdań przygotowali: Sidonia Jędrzejewska (PO), która jest członkinią komisji budżetowej i Ryszard Czarnecki (PiS), członek dwóch komisji: kontroli budżetowej i rozwoju regionalnego. Czarnecki pełni też stanowisko wiceprzewodniczącego delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest.

 .

Ale wśród polskich europosłów są też tacy, którzy na koncie nie mają ani jednego sprawozdania. Do tej kategorii zalicza się 19 spośród 51 polskich eurodeputowanych, w tym Michał Kamiński (poseł niezależny), Andrzej Grzyb (PO), Joanna Senyszyn (SLD) czy Marek Migalski (Polska Razem).

 .

Według VoteWatch rekordzistką pod względem liczby poprawek zgłaszanych do sprawozdań jest Jolanta Hibner (PO), autorka 172 poprawek. W czołówce jest też Bogdan Marcinkiewicz (PO), który ma na swoim koncie 148 poprawek, oraz Konrad Szymański (PiS) ze 115 zgłoszonymi poprawkami. Dane VoteWatch obejmują zarówno przyjęte jak i odrzucone poprawki.

 .

Zdaniem Szczepanika „należy jednak patrzeć na to, ile poprawek przeszło”. „Jedna osoba może wnieść 100 poprawek, z których żadna nie przeszła, a inna – jedną, która została przyjęta. Dobry poseł powinien być nie tylko aktywny, ale również skuteczny” – zaznacza.

 .

Na stronie VoteWatch można też sprawdzić, jak często europosłowie występują podczas sesji plenarnych. Część z tych wystąpień jest składana pisemnie do protokołu, by zaoszczędzić czas.

 .

Najczęściej – aż 443 razy – podczas sesji plenarnych udzielał się Jacek Włosowicz (Solidarna Polska). Oznacza to, że średnio podczas każdej sesji występował pięć razy. Na drugim miejscu z 382 wystąpieniami uplasował się Adam Bielan (Polska Razem), na trzecim Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski (332 wystąpienia), a na czwartym Jarosław Kalinowski z PSL (327 wystąpień).

 .

„Te wystąpienia nie mają żadnego znaczenia. To sprawozdania kształtują prawo” – mówi PAP analityk ISP Aleksander Fuksiewicz.

 .

VoteWatch umożliwia też zweryfikowanie, ile zapytań europosłowie skierowali do Komisji Europejskiej lub do Rady UE. „Liczba złożonych interpelacji pokazuje aktywność posłów, ale podobnie jak inne policzalne formy poselskiej aktywności – sprawozdania, opinie, wystąpienia, itp. – nie jest kryterium w pełni miarodajnym” – tłumaczy Szczepanik. Liczą się bowiem także rzeczywiste wpływy europosłów (których odzwierciedleniem mogą być, ale nie muszą, zajmowane w PE stanowiska), umiejętność znalezienia poparcia dla własnych działań w PE i w innych unijnych instytucjach, zdolność zakulisowego budowania koalicji parlamentarnych itd.

 .

„Niektóre zapytania coś wnoszą, a niektóre są sztuką dla sztuki i są przygotowywane w celach propagandowych” – dodaje ekspert.

 .

Rekordzistą pod względem liczby złożonych interpelacji jest Michał Kamiński (poseł niezależny), który w ciągu kończącej się kadencji robił to aż 242 razy. Po 211 interpelacji na koncie mają Marek Migalski (Polska Razem) i Zbigniew Ziobro (Solidarna Polska). Na kolejnych miejscach plasują się Filip Kaczmarek z PO (167 zapytań) i Konrad Szymański z PiS-u (142 zapytania).

 .

Julia Potocka (PAP)

 

 

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE